Paryż
Dopiero teraz dodaję posta,
ponieważ w naszym hotelu,
który nazywał się Chanteloupe,
miało być Wi-Fi, ale nie było.
Zdjęcia też zamieszczę później,
bo się nam aparat zapsuł.
Poza tym byliśmy na wieży Eiffla
po prostu cudowna. Jest ogromna i
wjeżdża się na nią windą. Bilety mieliśmy
na 20.00, więc podziwialiśmy wieżę w cudnych
światłach. Tego samego dnia, ale
wcześniej zwiedziliśmy katedre
Notre Dame jej sklepienie od podłogi
liczyło 33 metry. Następnego dnia
ruszyliśmy do Disney Landu, w którym
rozczarowałam się widząc tylko 3
ludzkie rollercoastery. O ślimakach,
to już nawet nie wspomnę takie były
pyszne.
Berlin
Wycieczka do berlina na Tropikalną
Wyspę dopiero później pojawiła się w planie.
Nocowaliśmy w namiocie, bo za
bungalow są jakieś kosmiczne pieniądze.
Powiem, ze spotkałam bardzo dużo Polaków.
To by chyba było na tyle. Gdy
gdzieś będą jakieś błędy, to
bardzo przepraszam, bo
pisałam to gdy miałam wenę.